Rejestracja

Harmonogram

Aktualności

Kontakt

 

WAGC Polska

Cykl turniejów golfowych World Amateur Golfers Championship stanowi eliminację do Handicapowych Mistrzostw Świata w golfie. W 2016 roku, odbędzie się 14 turniejów eliminacji w Polsce, jedna w Hiszpanii oraz krajowy finał.

Rejestracja
Wszyscy oglądamy największe ligi golfowe: PGA, European Tour, Challenge Tour. Czy rywalizację na Światowym Finale WAGC można porównać do największych turniejów golfowych?
Andrzej Person: Oglądałem wiele turniejów zawodowych, z tymi najważniejszymi wielkoszlemowymi: The Open, PGA Championship, Ryder Cup czy WGC na czele. Dlatego na Borneo podczas mistrzostw WAGC starałem się śledzić nie tylko grę, ale i organizację tych zawodów. Wróciłem pod wielkim wrażeniem. Znakomita organizacja, świetna logistyka, transport, zakwaterowanie, przygotowanie pola – to wszystko zrobiło na mnie wielkie wrażenie. Oczywiście – poziom gry w takiej imprezie musi być adekwatny do umiejętności. Nikt przecież nie spodziewa się podczas WAGC wyników poniżej par brutto. Na tym polega system HCP, żeby wyrównywać szansę różnych poziomów gry. Dlatego format tych mistrzostw jest tak ciekawy.

Jak nasi golfiści radzili sobie na egzotycznych polach golfowych? Temperatury na Borneo znacznie przekraczały 30 stopni Celsujsza.
W warunkach, jakie zastaliśmy na Borneo, dodam nietypowych jak na tę porę roku – nigdy nie było tam aż tak gorąco, byłem pełen podziwu dla niezwykle dzielnych naszych reprezentantów. Zwłaszcza dla tej części ekipy, która przekroczyła już wiek poborowy. "Młodzież", z Michałem Ligockim i naszym medalistą na czele, nadrabiała miną, no bo nie wypadało przyznawać się, że głównym celem podróży melexem po fairway’u było poszukiwanie kawałka cienia.

W Polsce mamy najwięcej turniejowych graczy w przełożeniu na liczbę golfistów – w samym cyklu WAGC 2019 uczestniczyło blisko 900 graczy. Z czego wg Pana wynika chęć rywalizacji wśród amatorów?
To bardzo ciekawe pytanie. Od lat się nad tym zastanawiam. Myślę, że w Polsce, w porównaniu do innych krajów, procentowo więcej golfistów wywodzi się ze sportu, z różnych dyscyplin. To nieistotne jakie dyscypliny uprawiali wcześniej bo w dalszym ciągu mają w sobie bakcyl sportowej rywalizacji. Ta cecha pozostaje w człowieku do końca życia.

Na czym Pana zdaniem polega przewaga poszczególnych grup handicapowych nad innymi? Czy którąś grupę handicapową uznaje Pan za szczególnie ciekawą?
Najciekawsza, rzecz jasna, jest ta ostatnia grupa, z najwyższymi handicapami. Tutaj zmiany każdego dnia są największe. Z ogromnym napięciem czekaliśmy na ostateczne wyniki, bo liczone były dosłownie dziesiąte części punktu. I wreszcie, z radością dowiedzieliśmy się, że Kasper Małecki zdobył medal! Grupa powyżej 20 HCP to także wspaniała promocja golfa wśród osób, które golf pochłonął dopiero niedawno.

Turniej WAGC zna przypadki, w których amator, po wygraniu krajowego finału, zajął się golfem zawodowo (Adrian Kaczała – przyp. red.). Czy Pana zdaniem którykolwiek z uczestników polskiej edycji jest w stanie powtórzyć ten sukces?
Wspomniany Kasper już jest świetnym golfistą, bracia Ligoccy jeszcze niedawno nie wiedzieli z której strony trzyma się kij golfowy, teraz wygrywają turnieje. Oczywiście, mówię to częściowo żartem - bardzo lubię i podziwiam naszych olimpijczyków z którymi spotykam się na kolejnych igrzyskach.

Jak (z komentatorskiego punktu widzenia) wyglądałaby transmisja turnieju WAGC w golfowych mediach? Czy widzi Pan taką możliwość w przyszłości?
Trudne pytanie. Kilkakrotnie komentowałem turnieje amatorskie. Golfiści, których znam z pięknej gry, na widok kamer stresują się i swing nagle robi się... dziwaczny. Wielogodzinna transmisja z takich zawodów jest niewskazana. Widziałbym to raczej w formie skrótu najlepszych uderzeń, który wszystkim sprawi radość i satysfakcję.

Na naszych oczach dzieje się historia polskiego golfa – Adrian Meronk zakwalifikował się do European Tour. Czy myśli Pan, że ten sukces realnie przełoży się na rozwój golfa w Polsce? Czy kolejna edycja WAGC ma szansę złamać „magiczny” 1000 turniejowych zgłoszeń?
Na drugą część pytania odpowiem z całą odpowiedzialnością - tak. Szczerze powiem, że ponad ćwierć wieku temu byłem pewny, że nasz sport będzie rozwijał się szybciej. Tak się nie stało z wielu powodów. Teraz jednak z przyjemnością patrzę na wiele nowych twarzy na polach. Sukces Adriana na pewno spowoduje większe zainteresowanie kibiców. Jestem przekonany, że zobaczymy Meronka na igrzyskach w Tokio. Wiemy jednak, że polskie kibicowanie można określić pseudo- angielskim, popularnym dziś wśród młodzieży zwrotem tapczaning (zastrzegam sobie prawa autorskie!). Czy sprzed telewizora pójdą na shopping czy na driving? Tego nie wiemy.

Cykl World Amateur Golfers Championship 2020 rozegrany zostanie w Meksyku. Wybiera się Pan?
Oczywiście! Także po to, żeby spotkać się z bliskim przyjacielem Tumby a dzisiaj dyrektorem WAGC i porozmawiać jak... Person z Perssonem!